Temat: Djerba w zime :)))
Hej! pragne podzielic sie z wami moimi wrazeniami po pobycie na Djerbie w zimowym terminie 31.01-7.02.08.
Na 4 dni przed rozpoczeciem znalazlem ten wyjazd za smieszne pieniadze.... 740zł oso osoby za wszytsko co potrzebne czyli: przelet z wszelkimi oplatami paliwowymi i lotniskowymi oraz ubezpieczeniem na bagaz, hotel *** wyzywienie ALL INC, ubezpieczenie, pokoj 2osobowy z klime itp
Za te pieniadze to w Polsce mozna pojechac na tydzien ale na mazury czy do Zakopca, a tu sloneczna Djebra czyli tajemnicza Africa
Generalnie jest opini ze w Afryce jesli chce sie miec w miare dobry hotel to minimum 4*, ale w praktyce zalezy to od miejsca gdzie sie jedzie.
W Egipcie jest prawda i zeby miec czysty pokoj na podstawowym standardzie to trzeba minimum 4* wziasc , bo w 3* jest syf. W Tunezji jest inaczej bo generalnei kraj jest bardziej ucywilizowany i bardziej nastawiony na turystow (choc jest 4-ta galaz przemyslu na ktorym zarabia ten kraj).
Jest tez pewna regula o ktorej warto pamietac planujac wyjazd, ze na wyspach w porownaniu z kontynentem jest wyzszy standard, bo tam glownie nastawieni sa na turystyow i bardziej o nich dbaja i zabiegaja.
My z dziewczyna bylismy na wyspie Djerba, wiec ten *** hotel byl w pelni wystarczajacy, a zwazywszy na duzy upust cenowy to za 1480zł spedzilismy super wyjazd w zimowe ferie w cieplych krajach.
Genralnie pogoda byla super, mniej wiecej jak u nas w lipcu, siperniu. W ciagu dnia 10-17 bylo ladna sloneczeko i opalalismy sie, bo bylo bezchmurne niebo. Noce sa chlodniejsze i temp spada do 6-8, a w ciagu dnia 25-28 stopni.
Morze jest troche chlodne, wiec kapiele nie naleza do przyjemnych, ale przykazdym praktycznie hotelu sa baseny wiec spokojnie mozna polezec przy basenie (bo woda rowniez i tam nie zacheca do kapieli, bo sa za duze roznice temp w nocy i w dzien).
W okresie zimowym jest o wiele mniej turystow, wiec hotele bardziej dbaja o swoich gosci, ceny sa troche nizsze niz w lato, wiec chocby dlatego uwazam ze wyjazd w zime jest o wiele ciekawszy. Poza tym fajnie wyjechac z kraju gdzie jest np -5 stopni i doleciec do kraju gdzie temp wynosi okolo do 30 stopni nawet.
Bylismy na Saharze rowniez, a ze zwglednu ze z Djebry jest na niedaleko to nei trzeba jechac na 2 dni, bo mozna to zobaczyc w jeden dzien.
Bylismy na farmie krokodyli gdzie tez bylo bardzo fajnie, bo te jaszczurki jak sie rodza maja okolo 4-6cm slugosci i sa mielkosci sredniej wielkosci telefonu komorkowego, a jak urosna maja po 3-3,5m dlugosci mniej wiecej.
Na miejscu na wycieczki trzeba troche kasy wziasc, najlepiej Euro (choc zalezy to od kursu, bo niekiedy dolar sie bardziej oplaca)
Pieniadze sie wymienia w hotelach badz bankach, oni nie maja kantorow jak u nas, wiec jest to utrudnione, ale kursy walut arabskich czyli w Tunezji DN- Dinar arabski wszedzie sa bardzo zblizone.
Bylismy rowniez na targu w HOME SOUK (souk to po arabsku targ, bazar) gdzie trzeba sie targowac i jest to niemalze wymagane, bo mozna stargowac nawet to ceny 6- krotnie mniejszej, wiec sie oplaca
Jesli chodzi o picie surowej wody co w arabskich krajach jest nie wskazane, bo lepiej przestrzegac zalecen i pic tylko butelkowana mineralna wode i myc zeby tez nia (choc w Tunezji w porownaniu z Egiptem woda jest o wiele mniej szkodliwa dla Europejczykow)
W kazdym razie lepiej nie robci sobei problemow i kupowac wode w butelkach (litr wody to okolo 2zł), my mielismy ALL INC wiec bralismy sobie ja z baru w nieograniczonych ilosciach.
Wylatujac z Wawy warto skorzystac ze skelpow wolnoclowych, gdzie mozna kupci sporo taniej dobry alkohol. w tych sklpeach przy kazdym alkoholu sa dwie ceny, jedna jak sie leci gdzies do Europy, a inna (nizsza) jak sie leci poza Europe czyli w naszym przypadku do Afryki.
Przykladowa cena to Finlandia Cranbery 0,5l za 21zł gdzie u nas w sklepach kosztuje okolo 33zł. W drodze porowtne do PL na lotnisku na Djebrie tez byly wolnoclowe, ale tam sie nie oplacalo kopowac bo ceny o 50% wyzsze niz w polskich sklepach.
Wyjazd znalezlem przez internet i pojechalismy z biurem Selectours, ktore moim zdaniem sie sprawdzilo.
Jedne co troche denerwuje to to ze barmani arabscy z hotelach mocno kombinuja i czasem mowia ze jakis alkohol sie danego dnia juz skonczyl i tak naprawde sie ogladaja zeby im napiwki dawac, ale generalnie cos zawsze sobie mozna wybrac z baru.
Wroclilsmy oplaleni i bardzo zadowoleni
)) Takze zimowe ferie w Aryce sa super:))))))))))))))))) Polecam
