Właśnie, przydałby się oddzielny wątek, o miejscach z dobrym i niedrogim jedzonkiem, popularnym wśród studentów. Oczywiście nie tylko dotyczacych Krakowa, bo zaglądają tu nie tylko krakowscy studenci.
Jezeli chodzi o Kraków, to podczas trzydniowego pobytu miałam okazję zjesć mnóstwo dobrych rzeczy, ale niekoniecznie było to niedrogie. Tylko dlatego, że nie wiedziałam, gdzie moge zjeść za niewielkie pieniądze. Raz udało mi się trafić do jakiejś pierożarni i pierogi były pycha i niedrogie. Serwowali tam również kluski, naleśniki, placki ziemniaczane i inne dania jarskie. Niestety nie pamiętam nazwy ani miejsca tego baru. Jak ktoś wie, to proszę o podanie tej informacji na forum. Na pewno się przyda.
We Wrocławiu, niedaleko Rynku, przy ul. Kuźniczej w Bazylii dają super jedzonko. Przyznam się, że można się najeść za niewielkie pieniądze. Ponadto Jacek i Agatka na Nowym Targu, dają przepyszne domowe jedzenie. Niestety zawsze jest mnóstwo ludzi i trzeba polować na wolne miejsca. Jadłam jeszcze w barze Misz Masz, chyba, nie jestem pewna nazwy w tej chwili, ale też było całkiem tanio.