Witam.
Aktualnie jestem pilotem na tym wyjeździe, więc mam sytuację na bieżąco. Niestety sprawa nie jest od nas zależna, były problemy w tym budynku i właściciel nie chce nas więcej tam widzieć. Niestety nie poradzimy na to, że komuś się włączył brak samokontroli po alkoholu i zrobił demolkę w pokoju. Staraliśmy się przekonywać właściciela, żeby jednak umożliwił nam tam kwaterować osoby, jednak nie chciał z nami o tym rozmawiać.
Staraliśmy się sytuację rozwiązać jak najszybciej i jak najbardziej komfortowo dla Wszystkich w miarę możliwości.
Wszystkie osoby na wyjeździe są pełnoletnie, odpowiadają za siebie. Poza tym nie jestem w stanie być u każdego w pokoju kiedy wraca z klubu późno w nocy i sprawdzać czy się kładzie grzecznie spać czy kopie w drzwi. Nie wyobrażam sobie sytuacji abym chodził po każdym pokoju przez całą noc i sprawdzał czy nikt nic nie psuje. W końcu na wyjazdy jeżdżą dorośli ludzie i powinni panować nad sobą.
Jest mi z tej całej sytuacji strasznie przykro, szczególnie że tak gigantyczna zmiana wymusiła gigantyczną ilość pracy u nas. Od kilku dni przez cały dzień pracujemy nad zamianą wyjazdów. Druga sprawa to jest mi przykro, że tyle osób odczuwa skutki działań jednej osoby. Do tego były to działania niezależne od organizatorów, gdybyśmy to my coś zawalili miałbym przynajmniej poczucie, że ponoszę konsekwencję swoich działań a nie cudzych.
Do tego jak Arek wcześniej wspomniał, znaczną większość osób udało nam się zakwaterować w innych budynkach w takich samych pokojach, co było naprawdę trudnym zadaniem zwłaszcza, że jest środek sezonu.
Ze Studenckimi Pozdrowieniami,
Kuba Kwiatkowski
GSM: 509-537-915, GG: 48321