Witam,
Byliśmy rok temu we dwie osoby na Wegrzech. Byliśmy samochodem na campingach, na tydzień. Przejechaliśmy przez dwie miejscowości: Miskolc i Hajduszoboszlo - mieliśmy w planach większą objazdówkę, ale jakoś zabrakło nam czasu
1. Miskolc - szczerze mówiac poza basenami w jaskiniach nic ciekawego. Canping fatalny, miasto małe - bez ciekawych knajp. Polecam zrobić tam tylko dłuższy postój na baseny, bo faktycznie termalne baseny w jaskiniach robią wrażenie
2. Hajduszoboszlo - tam spędziliśmy tydzień. Naprawdę świetna miejscowość, ogromny kompleks basenów (dobre opisy można znaleźć w internecie). Baseny z wodą termalną, jak i typowo rekreacyjne z "normalną wodą". Do tego spory park w wodny z fajnymi zjeżdżalniami
Mieszkaliśmy na "Thermal Camping", obok basenów. Plus tego kempingu jest taki, że w cenie noclegu jest już bilet wstępu na basen i można swobodnie się poruszać między kempingiem a basenami. Sam kemping jest bardzo przywoity - duże miejsca na rozbicie się (przy każdym jest prąd i woda), w cenie łazienki, kuchnia elektryczna. Wszystko ładne i czyste, jednak w sezonie (zwłaszcza w weekendy) na miejscu są spore tłumy i można mieć problemy ze znalezieniem wolnego miejsca dla siebie
Za 2 osoby, samochód i namiot płaciliśmy ok. 30 pln/dzień (razem z biletami na basen).
Ceny na Węgrzech chyba porównywalne jak w Polsce - obiad w knajpie ok. 15-20 pln, jedzenie w sklepie cenowo podobne. Bardzo tanie i dobre wino mają (szczególnie poleacam Tokaja
).
Ze Studenckimi Pozdrowieniami,
Kuba Kwiatkowski
GSM: 509-537-915, GG: 48321